Wydarzenia w grupie Kotki – Marzec 2026 r.
- W marcu wiosna zagościła na dobre w przyrodzie i w naszej sali. Założyliśmy hodowle fasoli i szczypioru. Codziennie dbamy o nasze sadzonki i porównujemy ich wygląd. Zaznaczamy zmiany w naszym kalendarzu obserwacji. Czekamy, co nam urośnie.
- Teatrzyk Warszawski Koliberek wystąpił dla nas z przedstawieniem o „Wiosennej Warszawie”. Bardzo lubimy takie wesołe spektakle, w których możemy wcielać się w aktorów.
- Uczestniczyliśmy też w kolejnym koncercie. Tym razem poznaliśmy wiolonczelę. Bardzo zaskoczył nas rozmiar tego instrumentu. Dźwięk wiolonczeli malował piękne obrazy do kolejnych przygód Wiolinki i Basika.
- Na warsztatach kreatywnych „Kreatki” kolejny raz pracowaliśmy w zespołach dbając, żeby powstała jedna wspólna praca. Tym razem mieliśmy zbudować mosty i drogi, tak aby połączyć wszystko w jedną budowlę. Nie było łatwo, ale zgodna praca popłaca. Wszystko się udało.
- W tym miesiącu podczas warsztatów z kodowania bawiliśmy się kubeczkami do kodowania. Mieliśmy trudną łamigłówkę, aby ułożyć kubeczki według kolorów z przestrzeganiem instrukcji. Dodatkowo układaliśmy wzory z klockowej mozaiki. Naszym zadaniem było jak najdokładniejsze odwzorowanie danego kształtu.
- Klan Rudego Lisa odwiedził nas w tym miesiącu z owadami. Były to egzotyczne owady, takie jak liśćce jesienne i straszyki. Dzięki nim poznaliśmy zjawisko mimetyzmu, czyli kamuflowania się owadów.
- W ramach projektu „Wiem, co jem”, tuż przed Wielkanocą przygotowaliśmy pastę jajeczną. Dodaliśmy do niej szczypiorek, który sami wyhodowaliśmy. Pierwszy raz pracowaliśmy z nożami. Wszystko się udało, bo pilnie słuchaliśmy i przestrzegaliśmy zasad bezpieczeństwa. Pasta tak smakowała, że nie został z niej nawet okruszek! Niestety wszystko pochłonęliśmy i zapomnieliśmy nawet poczęstować nasze panie.
- Gdy nadszedł Pierwszy Dzień Wiosny wybraliśmy się na Wiosenną Paradę w strojach przygotowanych przez naszych rodziców. Było bajecznie kolorowo i wesoło, a Pani Renia zadbała o uroczystą oprawę naszego korowodu.
- Wybraliśmy się kolejny raz do biblioteki. Tym razem rozmawialiśmy o zwyczajach wielkanocnych w różnych rejonach Polski. Przygotowywaliśmy też kartkę świąteczną z króliczkami, którą samodzielnie ozdabialiśmy. Oczywiście nie mogło zabraknąć samodzielnego wybierania książek. To nasza ulubiona część wycieczki.
- W ramach programu sensorycznego „Pan Sensorek…” rozwiązywaliśmy wiosenne zagadki, a rozwiązań szukaliśmy w miskach z różnymi zawartościami – lodem, galaretką, ziarnami albo piaskiem. Dzięki temu doskonaliliśmy naszą motorykę małą i przełamywaliśmy niechęć przed dziwnymi substancjami.





















